Zakochana w jego potencjale

To zdanie słyszymy coraz częściej: „On był taki czuły… ale jak przyszło co do czego, to się wycofał.” I wtedy Ona zadaje sobie pytanie: co zrobiłam nie tak? A może nie chodzi o Nią? Co dzieje się w jego (i jej) głowie, gdy w grę wchodzą słowa takie jak bliskość, zobowiązanie i miłość z deklaracją?

Psychologia relacji zna zjawisko ambiwalencji emocjonalnej – to ten moment, gdy człowiek chce być blisko, ale jednocześnie boi się tej bliskości. Kiedy mówi: „jesteś dla mnie ważna”, a potem znika. Kiedy planuje wspólną przyszłość, ale wciąż nie poznał Twoich przyjaciół. Kiedy całuje czule, ale nie zaprasza na święta. To nie znaczy, że kłamie. On naprawdę może odczuwać emocje – ale jego system przywiązania (czyli sposób budowania więzi wyniesiony z dzieciństwa) nie pozwala mu pójść dalej. I to właśnie dlatego Ona czuje się zdezorientowana.

Styl unikowy, czyli bliskość pod warunkiem
Niektórzy z nas mają styl przywiązania, który psycholodzy nazywają „unikowym”. To osoby, które w dzieciństwie nauczyły się, że lepiej nie liczyć na innych. Miłość była warunkowa. Albo zmienna. Albo zbyt przytłaczająca. Teraz, jako dorośli, często są czuli, ale nieobecni. Bliscy, ale tylko do pewnego momentu. Zainteresowani, dopóki nie trzeba podjąć decyzji. A Ona? Często ma styl „lękowy” – chce dużo, intensywnie, z zaangażowaniem. I tu zaczyna się taniec: jedno zbliża się, drugie ucieka. Jedno tęskni, drugie znika. A Ona coraz bardziej zakochuje się nie w nim, tylko w jego potencjale.

Potencjał to nie partner
W gabinecie psychologicznym to zdanie pada często: „Ale ja wiem, że on potrafi kochać. Widziałam to.” Tak, tylko pytanie: czy kocha Ciebie, czy tylko potrafi okazać emocje? To jak różnica między osobą, która dobrze śpiewa pod prysznicem, a profesjonalnym wokalistą. Potencjał nie wystarczy. Do związku potrzebna jest decyzja. Odpowiedzialność. Codzienne wybieranie drugiej osoby – nie tylko wtedy, gdy jest miło.

Dlaczego Ona zostaje?
Bo wierzy. Bo widzi iskierki. Bo nie chce być „tą, która za szybko zrezygnowała”. Bo kultura nauczyła ją, że kobieta musi się poświęcać, że on się ogarnie, że trzeba być cierpliwą. Ale psychologia mówi coś innego: trwanie w relacji z osobą unikającą zobowiązań może prowadzić do rozchwiania emocjonalnego, niskiego poczucia wartości i obniżonego zaufania do siebie. I to zostaje długo po tym, jak on zniknie.

Co robić, gdy on się nie angażuje?
1. Sprawdź swoje potrzeby. Czy Ty naprawdę chcesz relacji, czy tylko kogoś, kto Cię nie rani?
2. Nazwij rzeczy po imieniu. Mówienie „mamy coś fajnego” to za mało. Czy on mówi o wspólnej przyszłości?
3. Zadbaj o swoje granice. Relacja bez zobowiązań nie jest zła, o ile obie strony tego chcą. Jeśli Ty chcesz więcej – powiedz to.
4. Zaufaj swoim wątpliwościom. Jeżeli coś w Tobie mówi: to nie to – posłuchaj. Intuicja często wie więcej, niż logika.

Bliskość to nie gra o władzę
Związek, który wymaga ciągłego „czytania znaków” i interpretowania gestów, to nie relacja partnerska – to łamigłówka. I każda kobieta ma prawo powiedzieć: to dla mnie za mało. Ma prawo odejść, nie czując się egoistką. Ma prawo żądać pełni. Bo prawdziwa bliskość to nie zagadka. To wybór. Powtarzany każdego dnia.

TEKST: Anna Skoczek, Violetta Nowacka
ZDJĘCIE: Pixabay

Jeśli podoba Wam się to, co robimy i lubicie nas słuchać, możecie postawić nam kawę ☕️ za każdą z nich gorąco dziękujemy 💛
https://buycoffee.to/przypadki-milosne

Artykuł powstał na podstawie odcinka podcastu Przypadki miłosne pt. „Brak zaangażowania” (kliknij, żeby posłuchać) Podcast dostępny jest na największych platformach streamingowych. Zachęcamy do słuchania, pozostawiania komentarzy i subskrybowania kolejnych odcinków.