Każda z nas zna to uczucie: w głowie brzmią sztywne nakazy i zakazy, a ciało i serce grają zupełnie inną melodię. Kościół mówi: „nie wolno”, a życie podpowiada: „spróbuj, poczuj, bądź sobą”. I tak kobieta zostaje wciągnięta w grę, w której zawsze przegra – bo albo jest „grzesznicą”, albo „świętą”, a nigdy po prostu sobą. Felieton o podwójnej moralności Kościoła to nie jest atak, to jest zaproszenie do rozmowy o tym, dlaczego wciąż żyjemy w schizofrenicznym świecie nakazów, które same w sobie łamią się pod ciężarem sprzeczności.
Artykuł powstał na podstawie 6- go odcinka książki Violetty Nowackiej pt. „Boże daj orgazm”, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Harde.
Nie znam innej instytucji, która z takim uporem potrafiłaby głosić coś na ambonie, a w zakrystii robić dokładnie odwrotnie. Kiedy Kościół mówi o czystości przedmałżeńskiej, sama znam kobiety, które wychodziły z konfesjonału zawstydzone, bo przyznały się do pocałunku czy fantazji erotycznej. A z drugiej strony – te same kobiety dowiadują się po latach, że ksiądz, który je spowiadał, prowadził równoległe życie: miał kochankę, dzieci albo romansował na boku. To jest właśnie podwójna moralność: od wiernych wymaga się heroizmu, a samemu stawia się poza konkurencją.
Święta czy dziwka?
Dylemat, którego nie powinno być Kobieta w tradycji katolickiej dostaje dwa wzorce: być jak Maryja – czysta, dziewicza, uległa albo skończyć jako Maria Magdalena – upadła, ale odkupiona łzami i pokutą. Wybór między świętą a dziwką to nie jest wybór. To pułapka. A każda, która odważy się żyć po swojemu, natychmiast zostaje nazwana grzeszną. Tylko że życie nie mieści się w tak prostych schematach – ona może być matką i kochanką, pracownicą i uwodzicielką, duchową i zmysłową. Problem w tym, że Kościół wciąż wmawia jej, że musi być jedną albo drugą. A przecież to jak wybór między oddechem a biciem serca – oba są konieczne.
Hipokryzja boli bardziej niż zakazy
Kobieta jakoś przełknie, że Kościół mówi „nie używaj prezerwatywy” czy „nie współżyj przed ślubem”. Ale nie przełknie tego, że ksiądz, który ją moralizuje, sam się do tych zasad nie stosuje. Bo wtedy coś pęka. To nie tylko bunt wobec zakazu – to utrata zaufania. I kiedy pęka zaufanie, rodzi się cynizm: „skoro oni mogą swoje, to ja też mogę swoje”. I tu właśnie zaczyna się prawdziwe nieumiarkowanie – bo kobieta wciągnięta w zakazany owoc, nie mając wzorców zdrowej seksualności, popada w skrajności: od wstydu do uzależnienia, od kontroli do obsesji.
Wewnętrzny chaos jako spuścizna
Efekt? Ona dorasta z rozdwojoną jaźnią. Z jednej strony chce żyć blisko ciała, czuć, kochać, doświadczać. Z drugiej – słyszy w środku: „to grzech”. I wciąż się szarpie. W dzień matka, w nocy kochanka. W niedzielę wierna katoliczka, w tygodniu kobieta z Tinderem. A to nie jest jej wina – to program, który wdrukowano w jej psychikę przez lata katechezy, rekolekcji, kaznodziejskiego szantażu emocjonalnego. Podwójna moralność Kościoła rodzi podwójną moralność w jej wnętrzu. A potem dziwimy się, że żyjemy w społeczeństwie pełnym zaburzeń lękowych, hipokryzji i cichej frustracji.
Czas odzyskać siebie
Nie chodzi o to, by od razu palić wszystkie krzyże. Chodzi o to, by ona mogła wreszcie usłyszeć swój głos – nie ten kościelny, nie ten społeczny, ale własny. By mogła powiedzieć: „chcę żyć po swojemu, bez szarpania się między świętą a dziwką”. Tekst o podwójnej moralności to apel o uczciwość. Bo jeśli religia ma być przestrzenią miłości i pokoju, to niech będzie nim naprawdę – a nie sceną, na której kaznodzieje grają swoje role, a kobiety wchodzą w narzucone maski.
👉 I tu zostawiam Ciebie z pytaniem: kiedy ostatni raz byłaś w konflikcie ze sobą, bo „Kościół mówił jedno, a Ty czułaś drugie”? Może to jest właśnie ten moment, żeby przestać rozgrywać tę sztukę pod cudzy scenariusz i napisać własny.
TEKST: Violetta Nowacka
ZDJĘCIE: Pixabay
Jeśli podoba Wam się to, co robimy, lubicie nas słuchać i czytać, możecie postawić nam kawę ☕️ za każdą z nich gorąco dziękujemy 💛
https://buycoffee.to/przypadki-milosne
Artykuł powstał na podstawie odcinka podcastu Przypadki miłosne pt. „Podwójna moralność” (kliknij, żeby posłuchać) Podcast dostępny jest na największych platformach streamingowych. Zachęcamy do słuchania, pozostawiania komentarzy i subskrybowania kolejnych odcinków.

