Gdy serce wybiera, a głowa milczy – opowieści z emocjonalnego frontu
W sobotni wieczór pod kawiarnią na Jeżycach, gdzie spotyka się grupa wsparcia dla kobiet po toksycznych relacjach, słychać śmiech. Zwykły, ciepły, ludzki. Kobiety rozmawiają, żartują. Ale każda z nich wie, że zanim tu trafiła, płakała do poduszki przez tygodnie. Miesiące. Lata.
– Byłam tą, co wszystko wybacza. Co czeka. Co ratuje. Aniołem bez głowy – mówi trzydziestodziewięcioletnia Marta. – Tylko że nie miałam skrzydeł. Miałam miesiecznie kredyt na dwa tysiące, dwoje dzieci i faceta, który znikał na tygodnie. Mówiłam sobie: „bo miał trudne dzieciństwo”. Albo: „on się zmieni, tylko muszę mu pokazać, że jestem inna niż wszystkie”.
Historii takich jak Marty jest wiele. Viola, psycholożka z podcastu „Przypadki Miłosne”, nazywa je „aniołami bez głowy” – kobietami, które kochają mężczyzn z problemami, z uzależnieniem, z przemocą, z przeszłością, z niespełnionymi ambicjami. Często też bez żadnych ambicji.
Miłość jako misja
– One nie kochają dla przyjemności. One kochają jako misję – mówi Viola w najnowszym odcinku. – Są jak sanitariuszki emocjonalne, które biegną przez pole minowe z apteczką na sercu. A kiedy wybucha – obwiniają siebie, że źle ją przyłożyły. Spotkałam trzy takie kobiety. Wszystkie z różnych światów, ale z jednym wspólnym mianownikiem: w ich relacjach miłość oznaczała cierpienie. I żadna nie rozumiała, że to nie jest normalne. Że „miłość” i „ból” nie muszą iść w parze.
Joanna: „Wydawało mi się, że jestem silna”
Joanna ma czterdzieści trzy lata, dwójkę dzieci i za sobą sześć lat związku z mężczyzną, który raz był aniołem, a raz potworem. – To była jazda bez trzymanki. Na początku czarujący, zabawny, opiekuńczy. A potem? Cisza. Krzyki. Zniknięcia. Tłumaczyłam to sobie traumą. Że jak go pokocham wystarczająco mocno, to się wyleczy.Przyznaje, że była uzależniona. – Od jego aprobaty. Od tych momentów, gdy wracał skruszony, przytulał i mówił „tylko ty mnie rozumiesz”. Myślałam, że jestem silna, bo wytrzymuję. A byłam tylko bardzo samotna.
Kasia: „Nie chciałam być jak moja matka”
Kasia ma trzydzieści dwa lata. Jej ojciec pił, matka była „cierpliwa i milcząca”. Kasia przysięgła sobie, że nie będzie taka. A potem zakochała się w facecie, który mówił, że ją uwielbia, ale też regularnie ją ignorował, krytykował i zdradzał.– Robiłam wszystko, żeby zasłużyć. Pranie, gotowanie, seks, wspieranie jego projektów. Nie zauważyłam, kiedy przestałam mieć swoje życie. Została tylko jego orbita.
Karolina: „Czułam się potrzebna. A potem niepotrzebna”
Karolina była tą, która „naprawiała”. Jego CV? Długi, brak pracy, niska samoocena. – Czułam się potrzebna. A potem coraz bardziej niepotrzebna, bo nie robił nic, żeby wyjść z tego stanu. Przeciwnie – przyzwyczaił się, że to ja go utrzymuję.Dziś wszystkie trzy mówią o sobie z dystansem. Zaczęły terapię. Pracują nad sobą. – To nie jest tak, że teraz będę podejrzliwa wobec każdego faceta – mówi Joanna. – Po prostu już wiem, że nie jestem szpitalem dla emocjonalnie chorych.
Anioły na ziemi, ale z głową
Viola w swoim podcaście tłumaczy: kobiety „anioły bez głowy” często nie znają innego modelu relacji. Wychowane w domach, gdzie była przemoc lub uzależnienie, uczą się, że miłość to poświęcenie. Że „trzeba być wyrozumiałą”. Że „on taki jest, ale ma dobre serce”.Tymczasem dobre serce nie wystarcza, gdy nie ma odpowiedzialności. Ani dojrzałości. Ani chęci zmiany.– Trzeba zejść z krzyża – mówi Viola. – Bo nie jesteś Mesjaszem. Jesteś kobietą. I masz prawo do miłości, która nie boli. Do ciepła, które nie parzy. Do związku, w którym twoja głowa i serce grają w jednej drużynie.
Powrót do siebie
W kawiarni na Jeżycach spotkania odbywają się w każdą środę. Marta, Joanna, Kasia i inne kobiety dzielą się historiami. Czasem ktoś płacze. Czasem się śmieje. I choć wszystkie jeszcze trochę się leczą, już wiedzą: ich wartość nie zależy od tego, kogo kochają. Ale od tego, jak bardzo są w stanie pokochać siebie.Bo anioły mogą zejść na ziemię. Mogą też nauczyć się latać z głową.
TEKST: Anna Skoczek, Violetta Nowacka
ZDJĘCIE: Pixabay
Jeśli podoba Ci się to, co robimy, lubisz nas słuchać i czytać, możesz postawić nam kawę ☕️ za każdą z nich gorąco dziękujemy 💛
https://buycoffee.to/przypadki-milosne
Artykuł powstał na podstawie odcinka podcastu Przypadki miłosne pt. „Anioły bez głowy” (kliknij, żeby posłuchać). Podcast o miłości dostępny jest na największych platformach streamingowych. Zachęcamy do słuchania, pozostawiania komentarzy i subskrybowania kolejnych odcinków.

