Miała własne mieszkanie, piękne książki na półkach i wyraźne poglądy. Często mówiła, że jest samowystarczalna, chociaż w środku było jej przykro, kiedy nie było do kogo wracać. A potem przyszedł On. Uśmiechnięty, pozornie dobry facet, który wcale nie musiał bić, krzyczeć ani zdradzać, żeby ją całkowicie wyczerpać.
Poznali się przez wspólnych znajomych. To było klasyczne spotkanie na luzie i bez napięcia. Chociaż z jego strony od razu pojawiła się ciepła presja i słowa, które działały jak ciepły kocyk w chłodne jesienne wieczory. Mówił, że z nią czuje się spokojny, powtarzał, że nigdy nie spotkałem nikogo takiego jak ona. Powtarzał, że ma w sobie coś kojącego… Dla niej, wtedy głodnej emocji, kontaktu, czułości, to brzmiało jak wyznanie miłości. Dopiero po czasie zrozumiała, że to było bardziej wyrażenie potrzeby „bądź dla mnie emocjonalnym respiratorem”.
Ich codzienność szybko stała się grą pozorów. On przesiadywał na kanapie, nieco zmęczony, nieco zamyślony, wiecznie potrzebujący wsparcia. Ona zaś niosła ich wspólne życie jak skrzynkę z narzędziami. Zarządzała rozmowami, emocjami, domem i atmosferą. Nawet jego złe nastroje przyjmowała z pokorą, tłumacząc je dzieciństwem, pracą, pogodą. Ale jej własne nastroje? Zostawały w niej. Zamknięte, tłumione, przemilczane.
Wyłączone światło, włączony autopilot
– To się nie dzieje nagle. To się sączy. Dzień po dniu oddajesz coś z siebie i nawet nie zauważasz, że jesteś pusta. – mówi psycholożka z podcastu „Przypadki miłosne” Violetta Nowacka. – Tak było i z nią. Zaczęła zapominać, co lubi. Straciła ochotę na długie kąpiele, zaczęła ubierać się na szybko, żeby tylko zdążyć z obiadem. – dodaje Viola.
Po jakimś czasie nasza bohaterka na spotkaniach z koleżankami mówiła mniej. W pracy częściej się myliła, a w domu… w domu była przy nim. Tylko, że coraz dalej od siebie. Co ciekawe on wcale nie zdradzał i nie krzyczał. Co więc robił? Podważał, gasił, odmawiał uwagi. Kiedy coś ją bolało, słyszała, że ma nie przesadzać. Gdy czegoś pragnęła, mówił, że znowu wymyśla. Gdy milczała, udawał, że nic się nie dzieje. Z dnia na dzień stawała się cichszą wersją samej siebie.
Wreszcie zrozumiała, że to nie ona jest trudna
Przyszedł moment, w którym jej ciało się zbuntowało i pojawiło się chroniczne zmęczenie, kołatania serca, łzy z byle powodu. Poszła do terapeuty, a potem trafiła na nasz podcast o relacjach „Przypadki miłosne” i odcinek o wampirach energetycznych. To było jak przebudzenie. Słowa Violi: „Jeśli po kontakcie z nim czujesz się bardziej pusta niż pełna, uciekaj!” uderzyły ją jak lustro. Zobaczyła w nim człowieka, który nigdy nie brał odpowiedzialności za siebie. A w sobie kobietę, która myślała, że jak będzie wystarczająco dobra, cicha i wspierająca, to zostanie pokochana. Ale to było kłamstwo.
Co robi wampir, kiedy tracisz smak?
Kiedy zaczęła się wycofywać, on się oburzał. Zrobiłaś się jakaś inna, chłodna, nieobecna. Nie widział, że to po prostu jej prawdziwa natura, bez zgody na emocjonalne ssanie. Później okazało się, że z czasem zaczęła spać lepiej, odzyskała dawne przyjaciółki i traktowała zmęczenie jak sygnał, a nie porażkę. On został na swojej kanapie. Z nowym pilotem. Może szuka nowej empatycznej duszy, która będzie go koić? Ale ona już nie. Już nigdy.
Jedna lampka, która świeci znowu
Dziś mówi o sobie z dumą, że wróciła do siebie. Nie krzyczała. Nie rzucała talerzami. Wystarczyło, że przestała dawać, zasilać cudze braki kosztem siebie i skończyła się miłość z jego strony. To jest właśnie największy akt odwagi kobiety w XXI wieku. Odłączyć się od energetycznego pasożyta i podłączyć z powrotem do siebie.
TEKST: Anna Skoczek, Violetta Nowacka
ZDJĘCIE: Pixabay
Jeśli podoba Ci się to, co robimy, lubisz nas słuchać i czytać, możesz postawić nam kawę ☕️ za każdą z nich gorąco dziękujemy 💛
https://buycoffee.to/przypadki-milosne
Artykuł powstał na podstawie odcinka podcastu Przypadki miłosne pt. „Wampir energetyczny” (kliknij, żeby posłuchać). Podcast o miłości dostępny jest na największych platformach streamingowych. Zachęcamy do słuchania, pozostawiania komentarzy i subskrybowania kolejnych odcinków.
Sprawdź ofertę gabinetu psychologicznego: https://www.self-psychologia.pl/oferty

