Kawiarnia, w której wciąż siedzi mój były

Na rogu starej ulicy, w kawiarni z dużymi witrynami, pachnie świeżo mieloną kawą. Anna siada przy tym samym stoliku co zawsze – w rogu, pod lampą, z widokiem na ulicę. To tu przychodziła z Michałem. To tu śmiali się do łez z kelnera, który mylił ich zamówienia. Teraz Michała nie ma. Ale w głowie Anny stolik nadal jest zajęty.

„Nie mogę przestać o nim myśleć”

– To jest jak choroba – mówi Anna, mieszając łyżeczką herbatę, choć dawno wystygła. – Niby wiem, że to koniec, ale budzę się rano i on jest pierwszą myślą. Zasypiam i on jest ostatnią. Jakby moje życie toczyło się w dwóch czasach naraz: tu i teraz… i tam, kiedy byliśmy razem.Anna próbuje się śmiać, ale jej wzrok ucieka do okna. Kiedy przechodzi mężczyzna w zielonej kurtce, odruchowo prostuje plecy. To nie on. Ale serce i tak na moment przyspiesza.

Miasto pełne wspomnień

Spacer po Poznaniu jest dla niej jak wędrówka po albumie ze zdjęciami. Ten chodnik? Tu Michał ją pocałował po raz pierwszy. Tamten kiosk? Tu kupili gazetę z horoskopem, który śmiał się z ich planów. Nawet tramwaj numer osiem pachnie tak, jak wtedy, gdy jechali razem na działkę.– Nie ma bezpiecznych miejsc – przyznaje Anna. – Wszystko jest „nasze”.

Dlaczego to tak boli?

Psycholożka, Violetta Nowacka, tłumaczy, że po rozstaniu mózg potrafi zachowywać się jak organizm na odwyku. – Związek to nie tylko emocje, ale też biochemia. Kiedy jesteśmy z kimś blisko, nasz mózg regularnie dostaje dawki dopaminy i oksytocyny. Po rozstaniu te dawki znikają, a ciało zaczyna ich szukać – mówi. – Stąd obsesyjne myśli, podglądanie w mediach społecznościowych, wracanie do miejsc.

Łapczywe spojrzenia w internecie

Anna przyznaje, że czasem „przypadkiem” wchodzi na jego profil. – Wiem, że nie powinnam. Ale jak zobaczę, że zmienił zdjęcie albo polubił coś o miłości… to mam nadzieję. Głupią, ale mam.Psycholożka nazywa to „mikrodozowaniem nadziei”. – Te drobne informacje działają jak cukier. Niby niewiele, ale mózg reaguje: jeszcze trochę, jeszcze jeden kęs – wyjaśnia Nowacka.

Kiedy nawet sen nie jest ucieczką

Są noce, gdy Anna śni o Micha­le. Nie o kłótniach czy o rozstaniu, tylko o tym, jak siedzą razem na ławce w parku. – Budzę się i mam wrażenie, że on tu był. I wtedy przychodzi ta pustka – mówi cicho.

Pierwsze kroki do wolności

Anna próbuje metod małych kroków. Usunęła go z obserwowanych na Instagramie. Przestała chodzić do miejsc, które kojarzą się z nim najbardziej. – Ale to jak wyprowadzka z mieszkania – mówi psycholożka. – Można zabrać rzeczy, ale echo jeszcze długo będzie się odbijać od ścian.

Nowe kadry w albumie pamięci

– Zrozumiałam, że jeśli chcę przestać o nim myśleć, muszę zrobić nowe wspomnienia – mówi Anna. Z koleżankami pojechała nad morze. W pracy zgodziła się na nowy projekt. W telefonie pojawiły się zdjęcia, na których jest sama… i się uśmiecha.Violetta Nowacka potwierdza: – To działa. Nasza pamięć jest plastyczna. Jeśli pozwolimy jej zapisać nowe, pozytywne obrazy, stare zaczynają blaknąć.

Ostatni łyk herbatyAnna wstaje od stolika, zostawiając paragon i niedopitą herbatę. Na ulicy mija ją mężczyzna w zielonej kurtce. Tym razem nawet się nie odwraca. Idzie w drugą stronę – ku nowym miejscom, nowym wspomnieniom.

TEKST: Anna Skoczek, Violetta Nowacka
ZDJĘCIE: Pixabay

Jeśli podoba Ci się to, co robimy, lubisz nas słuchać i czytać, możesz postawić nam kawę ☕️ za każdą z nich gorąco dziękujemy 💛https://buycoffee.to/przypadki-milosne

Artykuł powstał na podstawie odcinka podcastu Przypadki miłosne pt „Nie mogę przestać myśleć o byłym”

(kliknij, żeby posłuchać). Podcast o miłości dostępny jest na największych platformach streamingowych. Zachęcamy do słuchania, pozostawiania komentarzy i subskrybowania kolejnych odcinków.